Badanie rynku i zbieranie materiałów

Jul 10, 2017 at 4:29 am

Zanim sprecyzujemy myśl przewodnią naszej przyszłej książki, powinniśmy zawsze sprawdzić potrzeby rynku oraz przeanalizować, które tematy są popularne i jaki rodzaj literatury  najlepiej się sprzedaje. Jeśli możemy w jakiś sposób nawiązać do tych trendów, mamy wówczas większą szansę powodzenia. Śledzenie rynku pomoże nam zebrać materiał, na który jest popyt.

Obecnie, doba internetu zrodziła największe zapotrzebowanie na literaturę biznesową. Zadaje się to potwierdzać również fakt, że mężczyźni generalnie nie czytają fikcji. Z badań wynika, iż większość z nich nie chce mieć do czynienia ze skomplikowanymi wewnętrznymi konfliktami czy emocjami.[1] Dodatkowo z powodu braku wolnego czasu profesjonaliści odkładają czytanie beletrystyki na wakacje lub emeryturę. Brak czasu dotyczy zarówno kobiet, jak i mężczyzn.

Natomiast zawsze jest zapotrzebowanie na humor. Humor – jest pomostem pomiędzy myśleniem intelektualnym a emocjonalnym. Jeśli ktoś wie, jak napisać humorystyczny artykuł, scenariusz czy książkę, ma największe szanse na publikację i sprzedaż. To nie jest  łatwe zadanie, dlatego też przez ostatnie 10 lat największy popyt jest na pisarzy, którzy profesjonalnie piszą rzeczy humorystyczne. Znam agentów, którzy akceptują tylko te prace, które ich śmieszą. Na drugim miejscu dużym zainteresowaniem cieszą się książki, które zostały zainspirowane prawdziwymi wydarzeniami.

W celu zdobycia informacji o trendach literackich należy poczytać dyskusje i wywiady na portalach księgarskich i wydawniczych, jak również śledzić listy bestsellerów. Dobrze jest pójść do kilku wiodących księgarni i porozmawiać ze sprzedawcami. Innym źródłem informacji dla pisarzy są targi książki oraz kluby pisarzy, które zawsze polecam początkującym autorom. W klubie pisarzy znajdujemy inspirację i motywację. Jest to najlepsze miejsce na uzyskanie szybkiej i cennej informacji zwrotnej o naszych pracach.

Taki klub można założyć samemu. Początkowo można spotykać się w wybranej kawiarni na przykład w każdy pierwszy poniedziałek miesiąca. Kiedy zbierze się 10-12 osób, można poszukać sali  w gminnym lub dzielnicowym ośrodku kultury, w szkole, czy innej instytucji. Można zapraszać na spotkania gości, pisać krótkie ad hoc opowiadania, dzielić się doświadczeniami, czy razem przerabiać ćwiczenia z tej książki.  W grupie jest raźniej i ciekawiej. Poza tym pamiętajmy, że warto się spotykać z ludźmi na żywo, poza społecznością wirtualną. W Aurorze mielimy klub przy ratuszu, a w Brandtford spotkania odbywają się w bibliotece.

 Z mojego badania rynku wynika, iż wiodące  trendy to: Wojna i tematy wojskowe, Polityka, Biznes, Ekonomia, Nanotechnologia, Sztuczna inteligencja,, Biotechnologia, Spirytualizm, Starzenie się.

 Jak już wspomniałam, ważnym etapem tworzenia książki jest zbieranie materiałów. Należy zdawać sobie sprawę z tego, że nie jest łatwo dobrać odpowiednią do naszych potrzeb ilość informacji. Dlatego przy poszukiwaniu i zbieraniu materiałów do naszej książki będziemy musieli podjąć dwie ważne decyzje. Pierwsza, kiedy należy zakończyć gromadzenie informacji, a druga,  jak głęboko chcemy wchodzić w szczegóły opisywanego tematu. Poniżej podaję sprawdzony, efektywny system przygotowania materiałów.

Krok # 1. Tworzymy szkic czterech głównych tematów naszej książki, następnie do każdego głównego tematu dajemy cztery podpunkty/podrozdziały. To jest nasz pierwszy szkielet i na pewno podczas pisania zmieni się on kilka razy. Niemniej musimy od czegoś zacząć. Zbieramy więc z różnorodnych źródeł informacje do każdego potencjalnego rozdziału i podrozdziału. Następnie po kilku tygodniach, najwyżej miesiącu, analizujemy dokładnie zebrane materiały i dopracowujemy spis treści. Często wyłania się nowy temat, który przeoczyliśmy lub jakiś rozdział trzeba podzielić na dwie lub więcej części, aby utrzymać mniej wiecej tę samą szczegółowość merytoryczną. Zmieniać się mogą tytuły rozdziałów, czy podrozdziałów lub ich miejsce, ale nie powinniśmy zmniejszać lub zwiększać ilości podrozdziałów. Najlepiej zostawić 16 sekcji (4×4).

Nie jest ważne, czy chcemy temat przedstawić ogólnie czy na dużym poziomie szczegółowości, ważne jest aby wszystkie rozdziały miały logiczną i merytoryczną spójność na tym samym poziomie. Musimy zawsze pamiętać, kim jest nasz czytelnik, czy tekst nie jest zbyt zawiły, czy na pewno idea jest czytelna dla naszego odbiorcy i czy nie oddalamy się od sedna sprawy.

Na przykład podczas zbierania materiałów do tej książki, zgromadziłam o wiele za dużo szczegółowych informacji odnośnie emocji i kreatywności. Doszłam jednak do wniosku, że ktoś, kto chce napisać książkę biznesową, a nie pisze o emocjach, nie będzie zainteresowany neurobiologią na poziomie uniwersyteckim. Owszem, to jest niezwykle pożyteczna wiedza, głównie dla powieściopisarzy, ale do tego konkretnego projektu musiałam  opracować temat ogólniej i tylko zasygnalizować pewne pojęcia, gdyż reszta książki ma konwencję ogólną, nie jest podręcznikiem naukowym.

Drugim przykładem spójności, nazywanej przeze mnie – „głębokością merytoryczną” – było rozbicie materiału z zakresu emocji i kreatywności na dwa podrozdziały. Jeden rozdział byłby zbyt ogólny, jednak kreatywność jest ważnym elementem umiejętności każdego pisarza, więc odpowiednio podzieliłam te dwa zagadnienia. Tak więc starajmy się pisać każdy rozdział na podobnym poziomie ogólności.

Przy poszukiwaniu materiałów powinniśmy najpierw odnieść się do najwybitniejszych ekspertów w dziedzinie, w której się poruszamy. Następnie należy sprawdzić inne, różnorodne źródła i wysnuć własne wnioski. Autor musi wchłonąć jak najwięcej informacji, ale niekoniecznie musi wszystkie umieszczać w swojej książce. To nie ma być zbiór wiedzy, ale pewien jej oryginalny kształt, kompilacja oraz własny punkt widzenia.

Również w beletrystyce czasami musimy sięgnąć po materiały z różnych źródeł, jednak w tym przypadku informacja powinna służyć tylko pogłębieniu osobowości bohaterów i rozwinięciu akcji, czasami nakreśleniu tła. Do niedawna, przeciętny czytelnik nie był zainteresowany detalami naukowymi. Znany pisarz, Sinclair Lewis, tak oto wypowiedział się na temat pisania:  „Jak chcę się dowiedzieć czegoś o Azorach, to poczytam sobie National Geographic, a nie powieść.”[2]  Niemniej jednak nie zawsze tak jest. Ja na przykład uwielbiam książki Leona Wiśniewskiego, który często wplata w swoje historie wątki naukowe.  Robi to, według mnie, niezwykle umiejętnie, a informacje z psychologii, historii, chemii i fizyki dodają wartości fabule powieści.  Okazuje się jednak, że ten typ literatury, który łączy beletrystykę z faktami naukowymi, staje się coraz badziej popularny.

Krok # 2. Następnie dzielimy wszystkie materiały na sekcje odpowiadające naszym rozdziałom. Przy najważniejszych notatkach możemy umieścić gwiazdki lub kolorowe papierki samoprzylepne. Prawdopodobnie większa część naszych zbiorów będzie w formie elektronicznej. Wtedy wystarczy kilka cięć i mamy uporządkowaną kolejność. Natomiast dodatkowe materiały, fragmenty z książek, tygodników czy stron internetowych, wpisujemy w odpowiednie miejsca, uprzednio je przetwarzając, to znaczy w oparciu  o ich treść, piszemy tekst własnymi słowami. Następnie sprawdzamy, co mamy, a jakich informacji nadal brakuje, aby przepływ myśli był logiczny i spójny merytorycznie.

Poza doświadczeniem własnym i informacjami z internetu, moimi materiałami do tej książki są: uniwersyteckie kursy literatury i pisania profesor Tilar J. Mazzeo oraz profesor Dorsey Amstrong na kilkunastu dyskach, książki (patrz bibliografia), od lat zaprenumerowane tygodniki dla pisarzy (patrz: źródła), blogi, cytaty, historyjki, mapy, wykresy, grafika, moje notatki i obserwacje.

Krok # 3. Po napisaniu książki, profesjonalnej redakcji i edycji oraz naniesieniu  wszystkich poprawek, powinniśmy poprosić jednego ze znanych  ekspertów w naszej dziedzinie o przeczytanie tego, co napisaliśmy i wydanie kilkuzdaniowej recenzji. Najlepiej rozesłać list z taką prośbą do kilku osób, gdyż nie wszyscy mają zwyczaj odpisywać od razu. Niektóre odpowiedzi przychodziły do mnie po kilku miesiącach, a dla nas jest to zdecydowanie za długi okres oczekiwania.

Krok # 4. Może się okazać, że po otrzymaniu informacji zwrotnej musimy coś dołożyć, rozwinąć, czy poprzeć przykładami, aby przedstawić czytelnikowi zrozumiałą logiczną całość. Wtedy powracamy do poszukiwania dodatkowych materiałów. Na ten proces nie należy poświęcać wiecej, niż dwa tygodnie.

[1] Writers Digest, Schneider, Maria Do Men Read?, August 2006 str. 14

[2] Writer’s Digest, Bell, James S. Weaving Your Research,  June 2005 str. 18

Grażyna Grace Tallar – międzynarodowy ekspert w dziedzinie Self-PR oraz inteligencji emocjonalnej, autor, coach; www. eqtrainer.ca

 

 

Grażyna Grace Tallar – międzynarodowy ekspert w dziedzinie inteligencji emocjonalnej oraz self-PR, coach, autorka; eqtrainer.ca