Przeżyć chemioterapię (ciąg dalszy)

Jul 16, 2018 at 12:26 pm

Poza bezsennością, anemią i zmianą apetytu podczas zabiegów chemoterapii często mogą wystąpić jeszcze inne objawy, które nas osłabiają, ale kiedy jesteśmy tego świadomi, możemy się przygotować i pomóc sobie stosując pewne wskazówki. Na co więc powinniśmy być przygotowani:

Suchość w ustach, nosie i w gardle. Niektóre lekarstwa powodują, że nie mamy wystarczającej ilości śliny i w związu z tym przełykanie, żucie, a nawet rozmowa mogą być trudne. Dlatego zawsze i wszędzie powinniśmy mieć przy sobie butelkę z wodą. W domu można przygotować kostki lodu. Podczas jedzenia należy popijać po każdym kęsie, koniecznie unikać alkoholu i palenia papierosów. Polecam świetny francuski produkt, w małych pojemnikach w spreju Biotène, który jest z dodatkiem gliceryny i dłużej daje nam poczucie komfortu. Buteleczka mieści się w kieszeni. Jeśli możemy, powinniśmy mieć w sypialni nawilżać powietrza. Jeśli chodzi o nos to dzieją sie dziwne rzeczy, czasem jest sucho, ale często pojawia się rzadka wydzielina ni stąd ni zowąd. Nie pamiętam, ile pudełek klinexów zużyłam, ale od tamtej pory w każdym rogu każdego pomieszczenia mam serwetki higieniczne, w każdej torebce i każdej kieszeni. Prawdopodobnie trudniej jest tym osobom, którym wypadają włosy, bo wtedy też nie mamy żadnego włoska w nosie. Po raz pierwszy doceniłam ich tak ważną rolę w naszym funkcjonowaniu.

Mdłości i wymioty. Mogą pojawić się od razu po zabiegu lub w kilka godzin później. W moim przypadku, pierwszą całą noc spędziłam w łazience obejmując toaletę i w przerwach siedząc na wpół śpiąco. Niemniej, jak wspominałam, moja chemoterapia była najcięższa, jaką się obecnie aplikuje. Była to tylko ta jedna noc i myślę, że było to bardziej wynikiem przerażenia i strachu, niż tej chemii, gdyż potem juz tylko czasem miałam tylko mdłości. Teraz jest dużo leków w zastrzykach, tabletkach czy plastrach zapobiegających wymiotom. To należy omówić ze swoim lekarzem przed zabiegami. Należy mieć pod ręką krakersy, sucharki, pieczywo. Unikać potraw smażonych i słodkich oraz tłuszczu. Pić dużo wody. Nie powinno się kłaść przynajmniej 30 minut po jedzeniu, lepiej usiąść w fotelu lub na kanapie; oddychać głeboko ustami i powoli, medytować. Niektórym osobom pomaga zaciemnienie pomieszczenia i chłodne oklady na oczy. Czasami konwersacja z inną osobą może nam pomóc zapomnieć o mdłościach. Każdy powinien znależć swój sposób na złagodzenie skutków chemoterapii.

Zaparcia lub biegunki. Pisałam wcześniej, że najlepiej jest zaopatrzyć się w specjalne pieluchomajtki. Tutaj trudno jest przewidzieć, co nas może spotkać. Jednego dnia może to być zaparcie, a innego niespodziewanie – biegunka. Nie jest to przyjemne, szczególnie, kiedy wychodzimy z domu, a wychodzić koniecznie trzeba, aby nami nie owładnęła depresja. Tak, czy inaczej musimy się przemieszcać, nawet choćby tylko na zabiegi. Jeśli dokuczają nam zaparcia, to zwiekszamy ilość spożywanego błonnika i jemy więcej warzyw i owoców, natomiast przy biegunkach należy unikać słodyczy, szczególnie bezcukrowych cukierków i gumy do żucia, gdyż te zawierają sorbitol o wlaściwościach przeczyszczających. Jeść małe posilki, ale częściej. Nie jeść śliwek i śliwko-pochodnych produktów, rabarbaru i papai. Nie pić nic poza wodą i herbatą, odstawić kawę, a w jej miejsce dodać 90% czarną czekoladę. Jeść dojrzałe banany, ziemniaki puree, mięso, drób i ryby, jeśli sie nie jest wegetarianinem.

Siniaki i skaleczenia. W normalnych warunkach, kiedy się skaleczymy, to płytki krwi pomagają nam w krzepnięciu i po chwili rana przestaje krwawić. Natomiast podczas chemoterapii produkcja płytek jest zmniejszona i każde skaleczenie powoduje zwiększone krwawienie, a nawet delikatne uderzenie – siniaki. Co z kolei naraża nas na zakażenia. Szczególna ostrożność powinna być zachowana przy myciu zębów, gdyż dziąsła są bardzo delikatne. Ważne jest, aby szczoteczka do zębów była miękka, a floss najlepiej zastąpić irygatorem do zębów Waterpik i stosować najmniejsze ciśnienie. Trzeba być bardzo ostrożnym podczas krojenia czegokolwiek nożem, czy z użyciem nożyczek oraz ze wszystkimi ostrymi przedmiotami. W tym czasie też nie należy robic manikiuru i pedikiuru, bo narażamy się na infekcje.

Zmiany skóry. Skóra robi się cienka jak papier, możemy widzieć różne przebarwienia, zaczerwienienia i wysypki. Należy uzywać delikatne mydło i myć się bardzo delikatnie. Jeśli mamy dużo ranek, lepiej wziąć prysznic, a nie kąpile w wannie. Woda powinna być o letniej temperaturze. Po kąpieli można użyć kremów nawilżających, ale tych bez chemikaliów i alkoholu. Nie wolna dotykać wyprysków. Mężczyźni pownni używać dobrych maszynek elektrycznych do golenia. Nie wolno wystawiać skóry na długie działanie słońca podczas całej terapii. Podczas lata wskazane są kapelusze. Najwrażliwsza jest twarz. Skóra na rękach i stopach może się łuszczyć. Nie należy używać żadnych plastrów czy bandaży. Skóra powinna oddychać. Możemy stosować miękkie rękawiczki i bawełniane skarpetki, które należy uprać po każdym użyciu.

Nerki i pęcherz moczowy. Nerki muszą wykonać zwiększoną pracę przy oczyszczaniu organizmu z dodatkowych toksyn wprowadzonych podczas chemii, co może powodować rózne dolegliwości, a nawet ich niszczenie. Mocz może zmieniać kolor, stać się mętny i mieć różne zapachy. Jeśli po drugiej czy trzeciej sesjii mamy wątpliwości, czy jest to poważny problem, wtedy możemy poprosić o badanie moczu. Ja tego nie wiedziałam i nikt nawet mnie nie zapytał, czy moje nerki dobrze funkcjonują. Lepiej zawsze sprawdzić, na jakim etapie są zniszczenia tego narządu.

Opuchnięcia. Niektóre leki powodują opuchnięcia twarzy, rąk, nóg a nawet brzucha. Należy wtedy unikać dodawania soli do potraw i mieć bardzo zdrową dietę.

Drętwienie palców u rąk i stóp. Chemoterapia także wpływa na zakończenia nerwowe i często występuje drętwinie oraz zmniejszenie czucia, czasami ból. Należy bardzo uważać z przedmiotami gorącymi. W kuchni najlepiej mieć rękawice kuchenne. Wtedy wielu rzeczy nie można będzie robić, jak na przykład szyć. Powrót do normalności trwa bardzo długo, a czasami nerwy są uszczkodzone na zawsze. Przy tym objawie nie należy pić alkoholu, nawet po terapii przez rok, dwa. Wtedy nerwy regenerują sie szybciej. Podczas całej terapii należy poruszać się wolniej i uważniej.

Zmiany hormonalne. Podczas terapii zmniejsza się zainteresowanie seksem i to jest normalne. Wtedy nasz umysł jest zaprzątnięty procesem leczenia, dolegliwości i skutki uboczne nie pozwalają nam wtedy myśleć o seksie. Kobiety mogą mieć objawy podobne do przekwitania.

To są najczęściej występujące skutki uboczne, ale nie znaczy, że wszystkie one muszą wystąpić. Każdy ma podawany inny zestaw leków i każdy organizm reaguje różnie. Niemniej dobrze jest wiedzieć, co może się zdarzyć i jak temu zapobiegać. Ta wiedza jest ważna zarówno dla pacjenta jak i osób nam towarzyszących podczas terapii.

www.eqtrainer.ca