Emocje, motywacja i dyscyplina

Sep 10, 2018 at 1:49 pm

Kiedy wiesz czego chcesz i chcesz tego naprawdę mocno, znajdziesz sposób aby to dostać.  -Jim Rohn

Podczas całego procesu leczenia i rekonwalescencji, codziennie będziemy pokonywać zmęczenie i smutek, skłonność do płaczu, a czasami nawet rezygnację, bezradność, czy też odcinanie się od całego świata. Lekarstwa powodują, że czujemy się słabi, ciężcy i powolni, ale to nie znaczy, że nie możemy być aktywni, tyle że jest to bardzo trudne zadanie. Nawet zdrowa część społeczeństwa miewa trudności z prowadzeniem życia aktywnego.

Ta sytuacja będzie wymagała od nas jeszcze surowszej dyscypliny. Pamiętajmy zawsze, że stawka jest wysoka – nasze życie, więc musimy się za wszelką cenę motywować od samego rana. Wspominaliśmy o neuroplastyce mózgu, która pomoże nam w opanowaniu negatywnych emocji. Po przebudzeniu zacznijmy dzień od wizualizacji. Wyobrażajmy sobie, jak nasz organizm zwalcza komórki rakowe i my czujemy się coraz lepiej. Każdy obraz czy historyjka jest dobra. Mnie się bardzo spodobał przykład, o którym usłyszałam pewnego razu w audycji radiowej: Pac-man pożerający swoimi ostrymi zębami każdą komórkę rakową. Ponieważ przykład ten był dla mnie bardzo obrazowy, to miałam wręcz wrażenie, że czułam fizyczne znikanie komórek rakowych.

Pomocną techniką motywacyjną, jest zawsze pisanie dzienniczka. Inaczej myślimy i koncentrujemy się, kiedy mamy coś napisać, gdyż to wymaga pewnego uporządkowania myśli, które normalnie są rozbiegane i nieświadome. W dzienniczku opisujemy poziom energii w ciągu dnia, myśli, odczucia, nastroje – zauważ, co powoduje Twój najgorszy nastrój i samopoczucie. Powiedz o tym swojemu lekarzowi. Lekarz skieruje Cię do odpowiedniej osoby. Lekarz ma za dużo pacjentów, by pytać każdego o takie szczegóły. My musimy zadabać o siebie. Jednakże kiedy na wizytę przychodzimy z konkretnymi przykładami, lekarzowi jest łatwiej znależć rozwiązanie.

Dobrą techniką w utrzymaniu dyscypliny jest planowanie. Planuj każdy dzień rano. Zacznij od najważniejszych działań. Koniecznie, poza niezbędnymi czynnościami, uwzględniaj rzeczy, które Ci sprawiają przyjemność przynajmniej raz na dzień. Każdy czlowiek jest inny. Dobieraj wszystko pod kątem swojej osobowości i potrzeb, wtedy jest dużo łatwiej realizować przygotowane zadania.

Ja na przykład, byłam przez cały okres terapii Zosią Samosią. Sama chodzilam do apteki, gotowałam, sprzątałam, etc. To mi dawało poczucie kontroli i zajmowało moje myśli, odsuwając negatywne emocje. A ponieważ wtedy wszystko robi się wolniej, to dzień upływa nam szybciej. A każdy z nas liczy niecierpliwie dni do końca terapii.

Pamiętajmy o codziennych, minimum trzydziestominutowych, spacerach. Bez względu na porę roku, pogodę i naszą kondycję fizyczną. Jeśli musimy byc na wózku, czy z chodzikiem wtedy ustalmy z naszymi opiekunami dyżury. Świeże powietrze pomaga w zmniejszeniu uczucia mdłości, poprawia krążenie i myślenie oraz zwiększa poziom energii.

Każda powtórzona świadomie czynność, nawet ta która przychodzi z wielkimi trudnościami, wspomaga naszą dyscyplinę i wyrabia nawyk. Nie można tego procesu przerwać przynajmniej przez miesiąc. Wtedy nasze ścieżki nauronowe są wzmocnione i czynność ta przechodzi w nową fazę – nieświadomej kompetencji. Przez pierwsze trzydzieści dni (niektórzy twierdzą, że już wystarczy 21 dni) musimy świadomie znależć sposób na samomotywację. Gwazdki, kreski, notatki, nagrody – wszystko, co może na nas podziałać motywująco. Czasami, kiedy ogłaszamy jakiś zamiar publicznie, traktujemy to jako poważne zobowiązanie i to nas motywuje. Fotografia osoby, która jest dla nas najważniejsza, też jest świetną motywacją do tego kolejnego kroku, do niesamowitego wysiłku, który musimy wykonać.

Obserwujmy, co nam najefektywniej pomaga w ćwiczeniu umysłu. Rejestrujmy uważnie emocje, myśli, pragnienia, zachcianki. Starajmy się używać wzystkich zmysłów, aby niwelować nieprzyjemne stany emocjonalne. W takiej sytuacji pomagają czynności przeciwstawne. Na przykład, podczas uczucia strachu, myślimy – niebezpieczeństwo. Pierwsza reakcja ucieczka, ale skuteczniejszea jest konfrontacja sytuacji, gdyż może się okazazać, że ta sytuacja już nie będzie w nas wywoływać takiego intensywnego uczucia, albo w ogóle się pozbawimy strachu w podobnej sytuacji. Kiedy się złościmy, może to być wywołane uczuciem niesprawiedliwości, któremu często towarzyszy chęć ataku, ale lepiej jest starać się zrozumieć sytuacje ze strony drugiej osoby, użyć więcej empatii. A podczas smutku, kiedy myślimy o stracie, chęć izolacji lepiej jest zastąpić uczestnictwem w jakiś zajęciach.

Umiejętnie użyte zmysły pomagają w regulacji emocji:

Wzrok: popatrz na niebo lub nocą na gwiazdy, zauważ otaczającą cię przyrodę, popatrz na zdjęcia z miłymi wspomnieniami, oglądaj wschody i zachody slońca, ćwicz uważność i obserwuj wszystko bez oceniania.

Słuch: śpiewaj, kiedy tylko możesz, nawet jak nie masz ani zdolności muzycznych, ani głosu wokalisty. Słuchaj muzyki, różnej zarówno pop, jak i klasycznej, Spróbuj grać na jakimś instrumencie, chodź na koncerty, jest ich mnóstwo za darmo w każdej społeczności.

Węch: używaj świeczek zapachowych, otwieraj często okna i wdychaj powietrze, wąchaj kwiaty, Wąchaj krem do rąk, piecz ciasto z dużą ilością wanilii, używaj do kąpieli olejki zapachowe.

Smak: pij wodę mineralną, zjedz owoc, od czasu do czasu kup egzotyczny, nieznany Ci wcześniej owoc, przeprowadź degustacje herbat w sklepie lub w domu, wypij gorącą czarną czekoladę, spróbuj kilka produktów z zamknietymi oczami.

Dotyk: zafunduj sobie masaż, trzymaj kogoś bliskiego za rękę, otul się kocem, przytulaj się do bliskich, rób okłady zimne i ciepłe za zmianę, jeśli masz jakieś zwierzątko, to przytul i pogłaszcz je.

Codziennie wyznaczaj sobie małe cele, planuj, wizualizuj i napełniaj się motywacją, pamiętając jednak, że to konsekwencja działania jest najważniejsza – dyscyplina. Tak to wysiłek i praca, ale nagroda jest wielowymiarowa: nasze życie, samopoczucie i dowartościowanie, kiedy widzimy nasz efekt końcowy. Nie od razu stajemy się mistrzami, ale to nie powinno nam przeszkodzić w tym, byśmy odczuwali szczęście i satysfakcję nie tylko na szczycie, ale i w drodze ku niemu.

 www.eqtrainer.ca