Sztuka i emocje: Vincent van Gogh (1853-1890) Gwiaździsta noc

Feb 17, 2019 at 3:57 pm

Wybrałam ten obraz Vicenta van Gogha, wybitnego holenderskiego malarza, gdyż nie tylko w wielu rankingach jest on uznawany za bardzo emocjonalny, ale także dokonałam tego wyboru pod wpływem moich osobistych wzruszeń, wywołanych dwoma wspaniałymi filmami o jego życiu.

https://artsandculture.google.com/asset/the-starry-night/bgEuwDxel93-Pg?hl=en-GB&ms=%7B%22x%22%3A0.5%2C%22y%22%3A0.5%2C%22z%22%3A8.928923903373473%2C%22size%22%3A%7B%22width%22%3A1.8737983669987641%2C%22height%22%3A1.2375000000000005%7D%7D

Pierwszy film Twój Vincent, szalennie ciekawa i oryginalna animacja (dzieło samo w sobie), opowiada o ostatnich dniach życia Vincenta van Gogha i jego zagadkowej śmierci. Twórcy, a wśród nich większość polskich artystów, opowiadają historię życia malarza poprzez jego obrazy. Niezwykle wzruszająco pokazane jest tragicznie i samotne życie artysty, jednocześnie po mistrzowsku ukazując piękno i ekspresyjność jego obrazów.

Po ogromnym sukcesie tego polsko-brytyjskiego arcydzieła, na ekrany wszedł kolejny świetny film o van Goghu, reżysera Juliana Schnabela Eternity’s Gate (U bram wieczności). Ten film obnaża duszę i psychikę artysty, udręczoną jego chorobą psychiczną, atakami depresji oraz nieobliczalnymi zachowaniami. Świat, kolory i nastrój widzimy jakby oczami artysty w sposób zdumiewająco żywy i przenikliwy psychologicznie.

Vincent van Gogh urodził się 30 marca 1853 roku w miejscowości Groot Zundert w Holandii. Był najstarszym synem z sześciorga dzieci wielebnego Theodorusa van Gogha i Anny CorneliI Carbentus. Niewiele wiadomo na temat wczesnych lat Vincenta, poza tym, że był cichym i zamkniętym w sobie dzieckiem. Dwuletni pobyt w szkole z internatem w Zevenbergen były bardzo trudny dla wrażliwego Vincenta. Kolejna edukacja to osiemnaście miesięcy w liceum w Tilburgu. W wieku szesnastu lat Vincent zostawił szkołę i rozpoczął pracę w galerii sztuki Goupil et Cie., w Hadze, gdzie jego wuj był partnerem. Jego brat Theo, z którym Vicent był najbliżej i który wspomagał artystę przez jego dorosłe życie, pracował później dla tej samej firmy.

W 1873 roku Goupil wysłał Vincenta do Londynu, a dwa lata później do Paryża. Wtedy Vincent stracił wszelkie ambicje, aby stać się handlarzem dzieł sztuki. Zamiast tego pogrążył się w religii. Jego fanatyzm oraz dziwne zachowania spowodowały, że został zwolniony z pracy na początku 1876 roku. Zaniepokojeni rodzice zgodzili się zapłacić za prywatne lekcje, których potrzebował ich syn, by dostać się na uniwersytet. Niestety, Van Gogh porzucił lekcje i po krótkim szkoleniu jako ewangelista udał się do regionu wydobycia węgla Borinage na południu Belgii. Wtedy w wolnych chwilach zaczął rysować , głównie górników i ich rodziny. Rysowanie było jego cichą, nieco skrywaną pasją już od dawna, ale traktował je jako rozrywkę oraz sposób notowania wrażeń. Jednak jego kolejna nominacja nie została przedłużona.

Theo, który pracował w tym czasie w paryskiej galerii, namówił brata, aby zainetersował się malarstwem. Kiedy Van Gogh postanowił zostać artystą, nikt, nawet on sam, nie podejrzewał, że ma tak niezwykły talent.

 

 

Jednakże droga od nieudolnego, aczkolwiek pełnego pasji nowicjusza do prawdziwego mistrza, była trudna, gdyż van Gogh cały czas cierpiał na napady lękowe i narastające ataki spowodowane zaburzeniami pzsychicznymi.

 

Aby przygotować się do nowej kariery, Van Gogh wyjechał do Brukseli, by studiować w akademii, ale wyjechał stamtąd po zaledwie dziewięciu miesiącach. Tam poznał Antona van Rapparda, który miał być jego najważniejszym przyjacielem artystycznym w czasie holenderskiego okresu. W kwietniu 1881 roku Van Gogh zamieszkał wraz z rodzicami w Etten w Brabancji Północnej, gdzie postanowił nauczyć się rysować. Eksperymentował bez końca z różnego rodzaju materiałami do rysowania i koncentrował się na opanowaniu technicznych aspektów swojego rzemiosła, takich jak perspektywa, anatomia i fizjonomia. Pozowali mu tamtejsi mieszkańcy.

 

W 1886 r. Van Gogh przeniósł się do Paryża i był pod silnym wpływem impresjonizmu i postimpresjonizmu. W tym czasie poznał takich artystów jak Gauguin, Pissarro, Monet i Bernard. Wtedy van Gogh zaczął eksperymentować z użyciem jaśniejszych, bardziej żywych kolorów. Malował kwiaty i martwą naturę. Malarstwo miało służyć wskazywaniu prawdy, wychodzić z trudnej szarej codzienności i wznosić się ponad nią, torować drogę przeżyciom wzniosłym, czynić ludzi lepszymi.

 

Z jednej strony Vincent bez względu na nędzę, choroby i obłęd oddawał się z pasją malarstwu, a z drugiej dręczyła go niepewność i myśl, że jest bezużyteczny, że coraz bardziej staje się ciężarem dla najbliższych, zwłaszcza dla brata Theo, któremu zawdzięczał skromne utrzymanie. Owa myśl zdawała się nadawać piętno niecierpliwości wszystkim jego wysiłkom, przyśpieszać i tak gorączkowe artystyczne dojrzewanie, była przyczyną coraz częśtszych stanów depresyjnych.

Na początku 1888 roku Van Gogh, teraz dojrzały artysta, udał się na południe Francji do Arles w Prowansji, gdzie odważnie używał nowych dla niego kombinacji kolorów, malując krajobrazy wokół tej miejscowości. Wiosną malował liczne sceny kwitnących drzew owocowych, a latem żółte pola pszenicy. Chociaż miał trudności ze znalezieniem modeli, robił także portrety. Pod koniec roku jego optymizm został brutalnie zniszczony przez pierwsze zdiagnozowane oznaki choroby, rodzaj epilepsji, która przybrała postać urojeń i ataków psychotycznych. To podczas jednego z tych napadów odciął lewy płatek ucha, kiedy jego przyjaciel Gougin postanowił wrócić do Paryża.

 

W kwietniu 1889 roku van Gogh udał się do pobliskiego Saint-Remy, gdzie wstąpił do azylu Saint-Paul-de-Mausole jako ochotnik. Nie mógł tam pracować, niemniej kiedy tylko czuł się wystarczająco dobrze, wychodził pomieszczenia, by rysować ogród i otoczenie azylu. Jego użycie kolorów, które często były tak intensywne w Arles, stawało się coraz bardziej stonowane. W ostatnich miesiącach roku odniósł sukces, gdy dwa z jego obrazów zostały pokazane na piątej wystawie niezależnych artystów Societe des artists. Tam też zrodziła się idea obrazu Starry Night (Gwiaździsta noc).

 

Gwiaźdzsta noc, olej na płótnie, został namalowany w czerwcu 1889 roku. Przedstawia on widok z okna, wychodzącego na wschód z pokoju azylowego artysty w Saint-Rémy-de-Provence, tuż przed wschodem słońca. Obraz ten tworzył się, podczas gdy Vincent był w szpitalu w Saint-Rémy, kiedy to jego zachowania były mocno paranoiczne, z powodu gwałtowności jego ataków. To sprawia, że ​​Gwiaździsta noc jest nie tylko najsłynniejszym dziełem Vincenta, ale także jednym z najczęściej interpretowanych dzieł pod względem znaczenia. Gwiaździsta Noc była malowana z pamięci, a nie na zewnątrz, tak jak to bywało w przypadku tworzenia większości obrazów Vincenta.

Sztuka zaczyna się od emocji artysty, poruszonego jakimś zjawiskiem, który poprzez obraz chce wyrazić swoje przeżycie jednocześnie mając nadzieję, że komunikuje się z odbiorcą, również poprzez emocje. Kiedy zatrzymujemy się pezed jakimś obrazem, to właśnie dkatego, że ten obraz wywołuje w nas pewne emocje. Tak też oglądanie obrazu Gwiaździsta noc było dla mnie wielkim i nizapomnianym przeżyciem, które jeszcze się spotęgowało, po obejrzeniu tych dwóch filmów. Dopiero teraz zdałam sobie sprawę, że van Gogh wywołuje reakcje odbiorcy poprzez wyrażenie własnych lęków i wielkości złożoności świata oraz relacji międzyludzkich.

Wirujące, intensywny kolor niebieski, ultramaryna lub chaber oraz jaśniejsze odcienie niebieskiego przeniknęły całą moją osobę. Przez moment miałam wrażenie, że każda cząsteczka mojego wnętrza została wchłonięta przez pulsujące niebo, a rytmiczne, tak charakterystyczne dla van Gogha pociągnięcia pędzlem, rozkołysały moją duszę. Wydawało mi się, że to ja stoję w tym oknie i czuję wrażliwość i kruchość istnienia artysty. Rozmyte odcienie alabastrowe oddają zimno i smutek. Natomiast księżyc i żółta obwódka jakby dodają nadziei. Chyba do żółtego koloru można dodać cytat van Gogha:”w obrazie chciałbym powiedzieć coś pocieszającego, jak kawałek muzyki “[1]. Gdyby ten obraz nie odzwierciedłał emocji artysty, byłby pozbawiony oryginalności i nie stawałby by się dla widza takim doświadczeniem i przeżyciem. Sztuka nie jest w ludzkim myśleniu, ale jest otoczona ilością ekspresji i emocji, które rozpoznają wartości i wzorce życia. [2] Dla mnie miasteczko w dole obrazu sprawia wrażenie jest jakby było w letargu, uśpione, ale nie tylko poprzez noc, ale poprzez ucieczkę od problemów i trudów dnia codziennego. Natomiast ciemne smukłe drzewko cyprysowe na pierwszym planie odzwierciedla dla mnie ogrom przeszkód, tragedii i lęków wrażliwego artysty, którego życie było pełne zawirowań, smutku (błękit) i chwilowej radości (żółty), rozpaczy i zachwytu. Spiralne linie na obrazie są przełożeniem ówczesnego stanu ducha artysty; krótkie pociągnięcia farby to jakby oddech łapany na koniec życia. Niebo i miasto to interakcja dwóch uniwersalnych bytów.

O chrakterystycznym stylu użycia pędzli przez van Gogha historycy sztuki pisali elaboraty.
Dowody potwierdzają, że pociągnięcia pędzla van Gogha są cykliczne. Oznacza to, że regularne pociągnięcia pędzla są ciasno ułożone, tworząc powtarzalne i wzorzyste wrażenie, a cechy szczotkowania, określone jako specjalne dla van Gogha, są konsekwentnie utrzymywane we wszystkich jego francuskich okresach produkcji (1886-1890).

Van Gogh znany był z techniki nakładania grubych warstw farby na płótnie, zwanej impasto. Włoskie słowo “pasta” lub “mix” impasto jest używane do opisania techniki malarskiej, w której farba (zazwyczaj olej) jest układana tak gęsto, że tekstura pociągnięć pędzla lub szpachla jest wyraźnie widoczna, jedna z krótkimi pociągnięciami, druga z małymi kropkami.
Uderzające, odważne, intensywne kolory, zdecydowany styl pędzla i wyprofilowane formy pracy van Gogha są wysoce ekspresyjne, nawet nadmiernie emocjonalne. Van Gogh używał symbolicznych i wyrazistych kolorów do wyrażania emocji, a nie – jak impresjoniści – do reprodukcji wizualnych pozorów, atmosfery lub światła. To miały być nie tylko wrażenia optyczne, koncentrujące się na tematach głębszej symboliki. Od samego początku Vincent van Gogh był zafascynowany nastrojem wyczarowanym przez wieczór i noc. Myślę, że oglądający też czują to samo patrząc na ten obraz. Jakaś magia, siła ale spokojna.

 

Według Judy Sund (1986), Van Gogh jakby znajdując się sam pomiędzy dynamicznymi uczuciami emocjonalnymi a najgłębszymi uczuciami zgody w naturze, stworzył sublimację i jej najgłębszy poziom. Gwiaździsta Noc jest agonią Van Gogha[3].

Z kolei Evert Van Uitert (1981) opisuje, że Van Gogha pierwszy plan i tło są czynnikami ekspresyjnymi i delirium, które tylko Van Gogh mógł odczuwać jako mądrość między istotą ludzką, wszechświatową i duchową. Malarstwo Van Gogha Starry Night ma największe znaczenie w demonstrowaniu zdolności do wykorzystania wpływu na astronomię w malarstwie. Wyjaśnia to zjawisko zawirowań atmosfery Van Gogha.  Gwiaździsta noc pozostaje wyobrażeniem zachwycającej jakości nocnego nieba w kontekście efemerycznej natury ludzkiej. Obraz Vincenta van Gogha obejmuje sztukę poezji, osobisty konflikt religijny i astronomię. Zdolność do tego, by obraz miał wiele interpretacji, może świadczyć o tym, że Van Gogh był postacią wielowymiarową i złożoną. Złożoność Van Gogha pociąga za sobą liczne wpływy, od kolegów artystów, pracy misyjnej, wspomnień, studiów poezji i astronomii do perspektywy życia. Filozofie sztuki w Gwiaździstej nocy są uważane za mieszane emocje, ironię, wspomnienia i różnorodność wrażeń z podkreśleniem ogromu przestrzeni i czasu.  Van Gogh jest uważany za największego holenderskiego malarza od czasów Rembrandta, mimo że stał się sławny dopiero po śmierci (1890). Jego wpływ na ekspresjonizm, fowizm i wczesną abstrakcję był niezwykły, a niektóre z jego obrazów należą do najdroższych kiedykolwiek sprzedanych na aukcji. Nie tylko był on wspaniałym malarzem, ale był też wspaniałym człowiekiem. Szkoda, że docenionym tak późno I ta historia sama w sobie wywołuje we mnie głeboki smutek.

www.eqtrainer.ca

Grażyna Tallar, autorka książki Zbuduj swoje szczęście. Vademecum życia spełnionego wydanej przez Studio Emka

(1) https://www.underconsideration.com/brandnew/archives/van_goghs_brush_strokes.php

[2] Rhythmic Brushstrokes Distinguish van Gogh from His Contemporaries: Findings via Automated Brushstroke Extraction Jia Li, Senior Member, IEEE, Lei Yao, Student Member, IEEE, Ella Hendriks, and James Z. Wang, Senior Member, IEEE.

[3]Judy Sund, która uzyskała tytuł doktora historii sztuki na Uniwersytecie Columbia, jest badaczką sztuki europejskiej i amerykańskiej okresu nowożytnego (koniec XVII-początek XX wieku).