Sztuka i emocje – Michelangelo Merisi da Caravaggio (1571 -1610) Dawid z głową Goliata

May 13, 2019 at 4:40 pm

Pierwsze wrażenie to okrucieństwo i horror. Głowa ludzka w ręce innego człowieka jest czymś wstrząsającym. Trzeba się bliżej przyjrzeć, aby zobaczyć, że nie jest to scena przed egzekucją, ale po, gdyż obraz jest niezwykle ciemny. Poza światłem skierowanym na twarz, odsłoniętą pierś, odblask miecza i rękę egzekutora, trzymającego w dłoni kępę włosów, nie widać, w pierwszej chwili nie widać, że głowa jest odcięta.

Jeśli nie skupimy wzroku na prawej dolnej części obrazu, na spływających strużkach krwi, to równie dobrze można by założyć, iż jest to moment tuż przed egzekucją. Szczególnie, że twarz młodzieńca ma jakiś dziwny spokój, nawet pewnego rodzaju młodzieńczą niewinność. Nie ma w niej ani cienia napięcia waleczności, poczucia triumfu, pychy, impulsywności czy wyrazu zemsty, które mogłyby towarzyszyć w takich okolicznościach. Po chwili jednak widzimy, że jest to ścięta głowa starszego mężczyzny. Otwarte oczy wyrażają jeszcze strach i przerażenie, a szeroko otwarte usta, obnażające wszystkie zęby, jakby wydają przejmujący krzyk bólu i niewyobrażalnego cierpienia. Widzowi nasuwa się pytanie: kim są bohaterowie tej sceny i co się stało?

David z głową Goliata (1609-1610)

Jest to jedno z ostatnich dzieł włoskiego barokowego malarza, Michelangelo Merisi da Caravaggio, przedstawiający biblijnego Dawida trzymającego w ręce odciętą głowę olbrzyma Goliata. Niektórzy eksperci sztuki twierdzą, że głowa Goliata jest autoportretem Caravaggio, który zasłynął z gwałtownego charakteru i wielu przygód, którym towarzyszyły liczne bójki, a nawet więzienie.

Caravaggio urodził się w Mediolanie w 1571 roku. Koło roku 1592 osiedlił się w Rzymie, gdzie malował w kościołach bardzo realistyczne scenki z Biblii, które były pełne dramatu i psychologii. W pierwszych latach życia w Rzymie Caravaggio pracował jako asystent w znakomitych warsztatach Cavaliere d’Arpino, ale tam ukończył także niektóre ze swoich najbardziej znanych obrazów sztalugowych, które sprzedawał na wolnym rynku. Jego sztuka miała duży wpływ nie tylko na malarstwo włoskie, ale na malarstwo całej Europy.[1] Włoscy artyści, tacy jak Bartolomeo Manfredi i Antiveduto Grammatica, francuscy malarze, tacy jak Valentin de Boulogne, Georges de La Tour, Nicolas Régnier, Simon Vouet i Holendrzy: Hendrick Ter Brugghen i Gerrit van Honthorst, podziwiali prace Caravaggia.

W życiu prywatnym Caravaggio uchodził za awanturnika. O życiu większości artystów wiemy z biografii, które pisali o nich przyjaciele lub współcześni. W przypadku Michelangelo Merisi da Caravaggio wiemy o jego życiu najwięcej z policyjnych akt. Z tych relacji dowiadujemy się, że był agresywny, i że często był aresztowany i więziony. Pojawia się w policyjnych kartotekach za łagodne wykroczenia, takie jak noszenie broni bez pozwolenia, ale także bardziej poważne, jak za udział w brutalnych walkach. W roku 1606 zabił w pojedynku, prawdopodobnie nieumyślnie, młodego mężczyznę, Ranuccio Tomassoniego. Konsekwencją tego czynu był wyrok śmierci i trwająca cztery lata ucieczka przed realnymi, ale także – wyimaginowanymi wrogami. Artysta wyjechał początkowo do Neapolu, potem zawędrował na Maltę i w końcu na Sycylię, cały czas starając się o uniewinnienie. Płótno Dawid z głową Goliata przekazał kardynałowi Scipione Borghese w nadziei, że ten wielbiciel sztuki przyczyni się do wydania aktu łaski.

Jedną z pierwszych rzeczy, które możemy zauważyć w stylu Caravaggia, i widzimy to tutaj w tym obrazie, jest ciemność i światło, chiaroscuro (z włoskiego światło/ciemność). Caravaggio namalował tę scenę tak, jakby to wszystko działo się w czerni nocy z efektem światła punktowego na postaci Dawida. Nie ma tła – tylko ciemność. Brak architektury, krajobrazu i dlatego skupiamy się na tym, co jest oświetlone.

Postać Dawida wyłania się z głębokiego mroku i staje w ostrym świetle. David w prawej ręce trzyma miecz, na którym widoczna jest inskrypcja “H-AS OS” (nie byłam w stanie zauważyć tych liter, dopiero dowiedziałam się o nich z opracowań), stanowiącą skrót łacińskiego przysłowia Humilita occidit superbiam (Pokora zabija dumę).Ciało Dawida oświetlone jest ukośnie silnym strumieniem światła, które eksponuje lewe ramię unoszące głowę pokonanego olbrzyma. Jego twarz jest smutna, zamyślona, nie wyraża radości ani dumy z odniesionego zwycięstwa. Twarz Goliata wyraża klęskę, w półotwartych oczach tli się jeszcze gasnący promyk życia. Na środku czoła Goliata widoczny jest krwawy ślad po kamieniu, który go powalił. Jest to punkt kulminacyjny walki, kiedy drobnej postury pasterz z Izraela, zabija olbrzyma kamieniem wystrzelonym z procy. Dla niektórych historyków sztuki jest to interpretacja walki dobra ze złem, kiedy zwycięża dobro.

Poprzez kontrasty światła i ciemności mamy bardzo dramatyczny efekt emocjonalny. Światło pada tylko na połowę twarzy Davida, podczas gdy lewa strona pozostaje w głębokim cieniu, co podkreśla wyraźniej jego przeżycie, raczej wzruszenie i smutek, a nie celebrację i radość ze zwycięstwa. Głowa Goliata, pomimo iż jest oddzielona od jego ciała, wygląda ciągle jak żywa. Zmarszczone w bólu brwi i otwarte usta, jakby szukające powietrza, ogłaszają klęskę. Ten efekt jest spotęgowany spojrzeniem z jednego półprzymkniętego oka, a prawego oka jakby przeszywającego na wskroś widza.

W ostatnich latach swojego życia Caravaggio wręcz obsesyjne poruszał motyw ucinanych głów, m.in. w  Ścięciu św. Jana Chrzciciela. Za jego głowę także wyznaczono nagrodę a wizja gwałtownej śmierci wydawała mu się bardzo prawdopodobna. Obraz pełni więc funkcję malarskiego rachunku sumienia i rozliczenia dotychczasowego życia, jest błaganiem malarza o łaskę i przyznaniem się do winy. Jednak Caravaggio zmarł w sposób mniej widowiskowy. Poszukiwacz i architekt Guiseppe La Fauci, powołując się na niewielki skrawek papieru wciśnięty do księgi rejestru kościelnego, twierdził, że Caravaggio zmarł w szpitalu w miasteczku Porto Ercole w środkowych Włoszech w 1610 roku. Oficjalny rejestr kościelny z tego okresu został skradziony lub zaginął. Zachował się jednak skrawek papieru, na którym ksiądz pierwotnie zapisał okoliczności śmierci Caravaggia, zanim wpisał je do rejestru. Według dokumentu, 18 lipca 1610 roku w szpitalu świętej Marii zmarł w następstwie choroby Micheleangelo Merisi da Caravaggio, malarz.

Widzimy, że bardzo często nawet jeśli nic nie wiemy o obrazie i jego artyście, nie znamy szczegółów i genezy ich powstawania, to emocje, których doświadczamy i te odkodowane poprzez historyków sztuki są podobne, a w wielu przypadkach wręcz te same.

Autorka ostatniej książki Zbuduj swoje szczęśćie. Vademecum życia spelnionego

eqtrainer.ca

 

[1]https://www.khanacademy.org/humanities/monarchy-enlightenment/baroque-art1/baroque-italy/a/caravaggio-and-caravaggisti-in-17th-century-europe